Reinkarnacja

Opublikowany 2016-04-24
Przez Dark Portal

Reinkarnacja  to pogląd, według którego dusza (bądź świadomość) po śmierci ciała może wcielić się w nowy byt fizyczny. Np. dusza jednego człowieka może przejść w ciało nowo narodzonego dziecka lub zwierzęcia czy nawet według niektórych poglądów w rośliny.

Samo słowo reinkarnacja jest zestawieniem dwóch członów: inkarnacja (wcielenie) i przedrostka re- (oznaczającego powtórzenie czegoś). Dosłownie więc reinkarnacja oznacza powtórne wcielenie.

Zwolennicy reinkarnacji posiadają także pewne „dowody materialne” w postaci historii dzieci, które „pamiętały” swoje poprzednie wcielenia. Wiele z nich udokumentował podczas swoich podróży dr Ian Stevenson (1918 – 2007) – kanadyjski psycholog, który twierdził, że „reinkarnacyjne dzieci” można znaleźć w każdym zakątku globu. Z niewyjaśnionych przyczyn dysponują one wspomnieniami nieżyjących już ludzi: „Większość dzieci mówi o tym z dużą intensywnością, co zaskakuje dorosłych. Często nie odróżniają one przeszłości od teraźniejszości i mówią o poprzednim wcieleniu, jakby toczyło się teraz. […] Treść ich relacji niemal zawsze zawiera wzmianki o śmierci w poprzednim życiu” – pisał Stevenson.

Byłem hitlerowcem

Opowieści o reinkarnacji nie są zwykle wzniosłe i radosne – wręcz przeciwnie. Przykładem tego są przejścia Jamesa i Valerie Edonów – praktykujących chrześcijan z Middlesbrough – których syn urodził się jako wcielenie… hitlerowskiego lotnika. Wszystko zaczęło się, gdy na rysunkach trzyletniego Carla pojawiły się swastyki i samoloty. U urodzonego w 1972 r. chłopca napływ wspomnień z poprzedniej inkarnacji trwał dość długo, ale były to raczej niechlubne epizody. Opowieść kilkulatka kończyła się rozbiciem „jego” maszyny podczas Bitwy o Anglię. Edonów najbardziej martwiło jednak zachowanie malca, który często wykonywał… gest nazistowskiego pozdrowienia albo udawał niemiecki krok defiladowy.

Z czasem udało mu się wybić z głowy te zachowania, jednak rodzice – nie będący pasjonatami historii – nie mieli pojęcia, gdzie ich najmłodszy syn mógł nasiąknąć wiedzą o III Rzeszy i obsłudze samolotów Luftwaffe. Niecodzienny przypadek Carla trafił na łamy angielskiej i niemieckiej prasy, a dziennikarze ustalili, że w poprzednim wcieleniu nazywał się on „Heinrich Richter” i był lotnikiem, który zginął w czasie II wojny światowej. Dr Stevenson, który drobiazgowo analizował wszystkie przypadki, traktował te ustalenia z dystansem. Jak u większości „dzieci reinkarnacji”, wspomnienia Carla (który został zamordowany w wieku 21 lat) uległy zanikowi wraz z wejściem w okres dojrzewania.

Birmijski Cud

Azja Południowo-Wschodnia była dla badaczy reinkarnacji prawdziwą kopalnią dowodów. W Birmie dr Stevenson natknął się na chłopca, którego historia rozgrywała się według podobnego do powyższefo scenariusza, ale była jeszcze dziwniejsza. W 1950 r. we wsi Meiktila urodził się Maung Zaw Win Aung, który na tle rówieśników wyróżniał się „europejskimi” oczami, bladą cerą i rudymi włosami (cierpiał na lekką odmianę albinizmu). Na zdjęciu wygląda nie jak Birmańczyk, ale typowy Anglosas. Jego zachowania były również „zachodnie” – chłopak nie ubierał się w tradycyjne stroje i w przeciwieństwie do wszystkich jadł nie rękoma, lecz łyżką.

Najważniejszym elementem przypadku Maunga były jego wspomnienia z poprzedniej inkarnacji, o których Stevenson pisze: „Czasami rozprawiał bardzo głośno o nalotach, w których brał udział, a kiedy indziej przeżywał pokutę za zabicie tak wielu osób. Prosił mnichów o udzielenie mu rozgrzeszenia. […] Rozpamiętywał też lepsze życie w Ameryce”. Z biegiem lat zaakceptował on jednak swoją tożsamość, skończył studia i został lekarzem, choć dalej uznawał się za kogoś „nie stąd”. Z Birmy pochodzi wiele innych poruszających opowieści reinkarnacyjnych, z których na szczególną uwagę zasługuje sprawa urodzonej w 1962 r. Ma Win Tar.

Dziewczynka przyszła na świat ze szczątkowo rozwiniętymi palcami dłoni i dziwnymi znamionami poniżej nadgarstków, które wyglądały jak ślady po związaniu (na prawej ręce były one mniej widoczne). Gdy Ma nauczyła się mówić, opowiadała o szczegółach z poprzedniego wcielenia: „Twierdziła, że była japońskim żołnierzem, którego birmańscy chłopi złapali, przywiązali do drzewa i podpalili” – odnotował Stevenson.

Była to dość powszechna praktyka stosowana wobec znienawidzonych Japończyków, także w Pyawbwe – rodzinnej wsi Ma Win Tar. Znamiona na rękach i zdeformowane palce miały być „reinkarnacyjnym” śladem po skrępowaniu liną.

Ma sprawiała też duże problemy wychowawcze – wdawała się w bójki i biła inne dzieci po twarzy (jak mieli w zwyczaju japońscy okupanci), przez co była izolowana w grupie rówieśników. Odmawiała też nauki religii i pozdrawiania mnichów. O sobie mówiła „Japończyk”. Kiedy do Pyawbwe przyjechali przedstawiciele japońskiej Komisji ds. Mogił Wojennych, powiedziała im: „Tu leżą nasi rodacy”. Po wejściu w okres dojrzewania, jej dziwne wspomnienia uległy zanikowi.

Chęć powrotu

W 1949 r. rybak z plemienia Tlingitów z Alaski, William George, wypadł za burtę kutra i utonął. Rok później na świat przyszedł jego wnuk. Gdy chłopiec miał kilka lat, jego rodzice zauważyli coś dziwnego. Wiedział on dużo o ludziach i wydarzeniach sprzed lat, swoją ciotkę nazywał „siostrą”, często udzielał „rad” na temat połowów, utykał w sposób charakterystyczny dla dziadka, a wśród rodzinnych pamiątek rozpoznał nawet jego zegarek, który uznał za „swój”. Rodzina pamiętała, że William George wielokrotnie wspominał, że po śmierci chciałby wrócić do żywych, by nadal pomagać bliskim. Czy otoczenie zasugerowało się tym i dlatego uwierzyło w jego „powrót”? Nie wiadomo.

Bardzo oryginalny przypadek wspomnień reinkarnacyjnych dotyczył urodzonego w 1921 r. w Budapeszcie Gedeona Haicha, który jako kilkulatek wyznał matce, że w poprzednim życiu jego rodacy wyglądali zupełnie inaczej niż Węgrzy: „Byli cali czarni i chodzili półnago” – mówił malec dodając, że jego „żona” miała obwisłe piersi. Gedeon opowiadał też o życiu w chatkach, sposobach polowania i o „potworach” żyjących w rzece (krokodylach). Jako nastolatek niespodziewanie odkrył u siebie umiejętność gry na bębnach, które – jak twierdził – w afrykańskim wcieleniu służyły ludziom do komunikowania się na odległość.

W Afryce najwięcej przypadków domniemanej reinkarnacji miało miejsce wśród wyznającego chrześcijaństwo ludu Igbo z Nigerii, w którego języku istnieje nawet specjalne określenie „ogbanje” oznaczające dziecko, które urodziło się ze znamieniem z poprzedniego życia. W wędrówkę dusz wierzą też zamieszkujący Turcję i Liban alewici (odłam muzułmanów). Z ich kręgu wywodzi się niezwykła historia Nawal Daw – urodzonej w 1960 r. libańskiej dziewczynki, która – ku wielkiemu zaniepokojeniu rodziców – nim nauczyła się arabskiego (a stało się to dość późno), mówiła w nieznanym im języku. Obawy ustąpiły miejsca zdumieniu, gdy Nawal, napotkawszy grupę Indusów, była w stanie się z nimi porozumieć.

Setki innych przypadków opisanych przez badaczy reinkarnacji mogą świadczyć o tym, że idea „wędrówki dusz” wspiera się na namacalnych dowodach. Dr Stevenson – którego prace budziły wiele kontrowersji – twierdził jednak, że na zagadkę wspomnień z poprzednich wcieleń należy patrzeć nie przez pryzmat religii, a nauki. Możliwe, że jest to skomplikowane zjawisko, którego mechanizm jeszcze długo pozostanie tajemnicą. Reinkarnacja nie jest też tak obca i niezrozumiała dla Europejczyków, jak twierdzą kapłani, o czym świadczy fakt, iż zaintrygowała wielu myślicieli. Nie negował jej m.in. Carl G. Jung, który pisał: „Mogę wyobrazić sobie, że żyłem w poprzednich wiekach i napotkałem wtedy na pytania, na które nie mogłem odpowiedzieć; muszę zatem narodzić się na nowo, ponieważ nie wypełniłem danego mi zadania” .

Kim będziesz po śmierci?

Wyznawcy innych religii podchodzą do teorii reinkarnacji bardzo ostrożnie i nieufnie, ale wyznawcy buddyzmu i hinduizmu wierzą w to bez zastrzeżeń, co determinuje całe ich życie. To bowiem, w jakim wcieleniu odrodzi się człowiek, zależy od jego uczynków, co ciekawe, nie tylko tych, które popełnił w obecnym życiu, ale też w poprzednich wcieleniach (a więc o których nie wie), a nawet tych, które popełni, zanim wcieli się w kolejną istotę, czyli znajdzie się w stanie zawieszenia zwanym bardo. Jeśli suma uczynków pozwoli na odrodzenie się w lepszym bycie, człowiek może zostać kimś lepszym niż do tej pory, ale jeśli nie zachowywał się dobrze w obecnym albo poprzednim wcieleniu, istnieje ryzyko, że odrodzi się jako zwierzę, a nawet roślina. W takim stanie jednak także może zasłużyć sobie na kolejną inkarnację w lepszej formie, choć ludziom Zachodu może to wydawać się niedorzeczne. Z teorią tą bardzo mocno wiąże się poszanowanie hinduistów i buddystów dla wszelkich przejawów życia, czyli nie tylko innych ludzi, ale też roślin i zwierząt. Większość wyznawców tych religii unika krzywdzenia ich, wskazując na wspólne pochodzenie wszystkich tych organizmów (w poprzednim wcieleniu każdy mógł być mułem czy polnym chwastem bądź może go to czekać w kolejnym wcieleniu). Niektórzy zaś wskazują, że w obliczu takiej teorii wskazane jest zabicie zwierzęcia, gdyż dzięki temu dusza przebywająca w jego ciele może w następnym wcieleniu odrodzić się jako człowiek, zwłaszcza poprzez mękę, jakiej doznało podczas umierania, i może wyrwać się z kręgu odrodzenia się i umierania w postaci zwierzęcia.

 

Podejście nauki

Nauka jako taka zwykle odrzuca istnienie duszy, ale są naukowcy, którzy starają się udowodnić, że i dusza, i jej wędrówki istnieją. Sporo osób, na przykład nękanych przez fobie albo nieracjonalne lęki, decyduje się poddać hipnozie mającej na celu wykrycie, czym czy kim były w poprzednim wcieleniu i czy ma to związek z obecnie doznawanymi problemami. Wnioski bywają zaskakujące. Często też wskazuje się, że przebłyski wspomnień, dziwne nawyki czy przekonania również mogą być echem poprzednich wcieleń, nie ma na to jednak, i pewnie nigdy nie będzie, przekonujących i twardych dowodów.

dark-baner

Emily Rose czyli Anneliese Michel – Jak rzeczywistość przerosła fikcje!

Anneliese była jedną z czterech córek państwa Michelów, ludzi bardzo udciwych i pobożnych, mieszkających w Klingenbergu w Niemczech. Choć od dziecka delikatna i chorowita, to jednak nie wyróżniała się od koleżanek; potrafiła być wesoła i razem z innymi robić kawały i żartować. Coś „nienormalnego” zaczęło się z nią dziać krótko przed szesnastą rocznicą urodzin, czyli na jesieni 1968 […]

Podróże w czasie! Mamy dowody!

Nieostrożni podróżnicy! Czy podróże w czasie są możliwe?! Fizycy twierdzą że tak, więc należy pytać – kiedy to osiągniemy? Przyjmując że podróże w czasie są możliwe, to musimy przyjąć, że istnieje przyszłość i przeszłość. Czyli nie tylko nasz wymiar będzie się przenosić, ale też ci z przyszłości, będą nas nawiedzać. Mamy erę komórek, kamer i […]

Eksperyment Filadelfia

                                 Eksperyment „Filadelfia” W 1943 roku przeprowadzono eksperyment na amerykańskim okręcie USS Eldridge, stacjonującym w Bazie Sił Morskich USA w porcie Filadelfia, który zakończył się tragicznie. Celem amerykańskiego wojska w tamtych czasach była możliwość ukrycia okrętu przed radarami. Wyglądające na standardowe badania, przyniosły jednak niespodziewane zagrożenia nie tylko dla członków projektu, ale i dla całego […]

Straszne historie – czyli jak przerazić przyjaciół przy ognisku…

    „…Pewnego dnia jechaliśmy do tragicznej i tajemniczej sprawy. Znaleziono zwłoki kobiety i mężczyzny. Para siedziała naprzeciw siebie a na ich martwych twarzach widniał wyraźny grymas przerażenia. Przyczyną śmierci obojga był zawał serca, ale najlepsze jest to że ich dłonie spoczywały na tabliczce OUIJA…” Podczas ciemnej, burzliwej nocy starsza kobieta odbiera telefon. Słyszy jękliwy […]